Skip to main content

Było wiele tysięcy urządzeń śledzących dla zielonych drzew, jadących na zachód w latach 60. i 70. Niektórzy przychodzili, aby zarabiać pieniądze, inni uciekali przed innymi problemami na wschodzie, a niektórzy po prostu mieli przygodę. Prawdopodobnie każdy miał historię do opowiedzenia, ale jedną z tych odważnych osób był młody mężczyzna o imieniu Sam Clemens, i to jest jego prawdziwa historia. We wczesnych latach dwudziestych Sam zrealizował marzenie z dzieciństwa o kapitanie łodzi rzecznej i zarabianiu bardzo dobrej płacy do wybuchu wojny secesyjnej. W rzeczywistości, kiedy był kapitanem łodzi rzecznej, chwalił się, że zarobił więcej pieniędzy niż wiceprezydent Stanów Zjednoczonych. Niestety, wojskowe blokady wojny domowej przerwały intratny handel rzekami wzdłuż rzeki Missisipi, a niegdyś bogaty Sam znalazł się bez pracy. Wydawało się, że wydarzyły się dobre rzeczy dla Sama, a wiosną 1861 r. Sam, starszy brat Oriona, został mianowany przez prezydenta Abe Lincolna sekretarzem gubernatora Nowego Terytorium Nevady. Zdecydował się oznaczyć siebie asystentem Oriona. Na szczęście dla nas Sam napisał listy do swojej rodziny na Wschodzie i zanotował notatki ze swojej przygody – później napisał książkę o swoich latach życia na dzikim zachodzie.

W tamtych czasach podróż na zachód była dość przygodą – kolej nie dotarła jeszcze na cały kontynent. Sam spakował swoje rzeczy i przez kilka tygodni jeździł do przyczepy, słuchając opowieści o krwiożerczych zdesperowanych, widząc zabytki i spotykając ludzi, których nigdy wcześniej sobie nie wyobrażał.

Jedną z pierwszych rzeczy, które Sam zauważył po przybyciu do Carson City były wspaniałe konie i niesamowita moc miejscowych. Sam postanowił kupić swojego pierwszego konia. Kilka dni później licytator przylatywał, by latać przez miasto w potężnej stodole, która przyciągnęła wzrok wszystkich – nazwał to prawdziwą meksykańską wtyczką. Sam postanowił licytować i pokonać konia, ale później odkrył, że był tylko częściowo udomowiony i ledwo jeździł. Sam powiedział, że koń ma rekord prędkości w Carson City przez wiele mil i trzy czwarte lat, ponieważ po prostu pominął trzy czwarte i zrobił tylko milę – przeskakując płoty, kijki, rozpraszając małe dzieci i ogólnie rzecz biorąc, burze piaskowe, Sam próbował pożyczyć konie, ale ludzie mówili mu, że trzęsienia ziemi są wystarczająco częste na Zachodnim Wybrzeżu i że nie chcieli na nim jeździć. Koń zjadł ogromne ilości jedzenia, a siano było bardzo drogie. Sam zdał sobie sprawę, że musi się pozbyć konia. Kiedy okazało się, że nie jest w stanie go sprzedać, ponieważ wszyscy znali jego konia, w końcu podał go przechodzącemu nieznajomemu, który wyprowadził bestię z miasta.

Sam czytał lokalną gazetę i był bardzo zainteresowany doniesieniami śledczych, którzy prawie codziennie odkrywali bogactwa w Nevadzie. Nagłówki krzyczały o bogactwie gór Nevada. Trudno byłoby oprzeć się takiemu podnieceniu, a Sam również sam zniszczył „Gorączkę”. Nie wiedząc wiele o prospekcie, Sam i kilku znajomych związało się ze starym odkrywcą ciała z wieloletnim doświadczeniem. Jednym z najbardziej cenionych obszarów stanu w tym czasie był hrabstwo Humboldt. Sheba Mine pompowała srebro w milionach dolarów i regularnie dokonywano nowych odkryć. Postanowili rozpocząć eksplorację w Unionville, w samym środku Humboldta. Tak więc Sam i jego towarzysze podróżowali powozem po 40-kilometrowej pustyni, szukając bogactwa wzgórz.

Podczas dwutygodniowej wyprawy w pustynię jedyne, o czym mogli marzyć, to potencjalna fortuna czekająca na nich na końcu szlaku. Dlatego po ich przybyciu Sam oddzielił się od swoich towarzyszy przy pierwszej okazji i zaczął się rozglądać, udając, że tylko „wychodzi z dymu”. Po krótkim spacerze, uważnie badając każdy kamień w jego stopach, w mniejszym dole drenażowym błysnęła iskra. To było złote! Podniósł płatek śniegu i przyjrzał mu się uważnie. Bez wątpienia ten złoty kolor! Spojrzał na przepaść i zauważył kolejny złoty płatek. Potem jeszcze jedno i drugie – w ciągu pół godziny podniósł garść złotego skarbu. Śmiał się z siebie, że on i jego przyjaciele szukali biednego srebra, kiedy w tej małej zatoczce było złoto! Co za szczęście – spędził nieco ponad godzinę na zwiedzaniu i już znalazł swoją fortunę. Dzikie historie z gazet wydawały mu się zbyt konserwatywne! Szpiegował dookoła, aby upewnić się, że nikt go nie obserwuje, ale wybrzeże było czyste. Przyszło mu do głowy, że marnuje swoje nowo znalezione bogactwo. Po chwili postanowił wrócić do swoich towarzyszy i podzielić się swoim ekscytującym znaleziskiem. Początkowo trochę przebiegł przez krzak, ale w końcu powiadomił swoich przyjaciół, że dokonał ważnego odkrycia. Wyciągnął przed siebie garść błyszczących złotych płatków i zapytał „co o tym sądzisz?” Jego hodowlani przyjaciele patrzyli i iskrzyli z podniecenia. Ale stary pan Ballou, wieloletni badacz, którego zabrali do nauki, nie był pod wrażeniem. Co ja o tym myślę? Powiedział z niesmakiem – to po prostu dużo nieprzyjemnych śmieci z dzika, które nie są warte 10 centów za akr. Sam został zmiażdżony! Jego błyszczące „złote” płatki były tylko miłością. Tam i potem Sam nauczył się, że złoto w jego naturalnym stanie nie świeci ani nie świeci, podobnie jak blask.

Pomimo braku obiecujących sukcesów w Humboldcie, Sam nadal jest bardzo zajęty bogactwem górnictwa w Nevadzie i zainwestował swoje oszczędności, a nawet część pieniędzy swojej siostry, mając nadzieję, że wzbogaci się o zasoby górnicze. Złote i srebrne miasto Aurora w górniczej dzielnicy Esmerelda zarabiało wówczas fortunę, a Sam postanowił udać się do Aurory, aby przetestować niektóre ze swoich inwestycji. Niektóre firmy wydobywcze były w najlepszych odcieniach, a jedna firma zbierała szacunki od swoich inwestorów, aby stworzyć 300-metrowy dodatek do eksploracji na niewielkim wzgórzu zaledwie 25 stóp (dyrektorzy kopalni żyli z tych szacunków i nie mieli zamiaru dokończyć pracy). Sam czuł, że jeśli sprawdzi to osobiście, może dowiedzieć się, w które firmy najlepiej inwestować pieniądze.

Sam stwierdził, że jego inwestycje w Esmereld były bezwartościowe i wkrótce po jego przybyciu jego fundusze zniknęły. Znów próbował znaleźć pieniądze na kolejny posiłek. W desperacji postanowił iść do pracy w jednej z lokalnych fabryk kwarcu za 10 USD tygodniowo plus pokój i wyżywienie. Jeśli Sam nie lubił żmudnej pracy, stwierdził, że kruszenie, mycie i topienie fabryki srebra było jeszcze gorsze! Napisał, że gdyby tylko Adam mógł wydostać się z Ogrodu Eden bezpośrednio do młyna kwarcowego, zdałby sobie sprawę z pełnego wpływu swojej kary! W tych młynach zebrano jedynie około dwóch trzecich metalu z rudy i często sprawdzano, a następnie przetwarzano rudy. Sam powiedział, że być może najgorszym zadaniem w młynie było odgarnianie i szorowanie suchych, zakurzonych truskawek w gorącym słońcu Nevady. Po tygodniu nie mógł już tego znieść, a Sam wszedł do biura brygadzisty i poprosił o podwyżkę. Kierownik powiedział, że Sam otrzymał godziwe wynagrodzenie, ale zapytał, czego chce. Sam powiedział mu, że chciałby prosić o więcej, ale 400 000 $ na tydzień wydawało się rozsądną kwotą. Został szybko zwolniony i wydalony z nieruchomości!

Jego gotówka się kończyła, był w zasadzie bez grosza, a nawet nie miał dość pieniędzy, aby wrócić do Carson City, gdzie mieszkał jego brat. Zrezygnował ze znalezienia pracy jako górnik lub przewodnik. Uderzył w dno, ale wszystko miało się wkrótce zmienić. Sam był osobą zadowoloną z siebie i od czasu do czasu pisał humorystyczne listy do redaktora gazety Virginia City Territorial Enterprise, aby głos był słyszalny. Redaktor Goodman docenił jakość jego pisania i skontaktował się z Samem, aby zaoferować mu 25 dolarów tygodniowo pracy, i w tym momencie Sam naprawdę potrzebował pieniędzy. I dopiero po tym, jak zabrakło mu wyborów, bez pieniędzy i jedzenia, zaczął od innych opcji, aby uchronić się przed żebraniem lub głodem. To był ostatni wybór – chciał zostać potencjalnym inwestorem górniczym i nigdy tak naprawdę nie chciał zostać pisarzem. Wciąż liczył na roszczenia górnicze, które utrzymywał w Esmereldi, mając nadzieję, że może je tam wzbogacić. Właściwie zajęło mu kilka tygodni, aby zrezygnować z roszczenia Esmereld, ale Sam ostatecznie przyjął pracę i został zmuszony do przejścia 130 mil z Esmerelde do Virginia City bez żadnych innych środków.

Czasami los rozwiązuje sprawę, a na dłuższą metę bycie pisarzem działało całkiem dobrze dla Sama. Minęło trochę czasu, ale stał się bardzo skuteczny, a nawet znany jako autor, znacznie lepszy niż kiedykolwiek wydawał się postępowcem. W rzeczywistości do dziś wiele osób uważa go za największego autora, jakiego Ameryka kiedykolwiek stworzyła. W tamtych czasach autor pisał pod fikcyjnym „pseudonimem”. Jednym z najsławniejszych pisarzy ówczesnego przedsiębiorstwa terytorialnego był facet, który wybrał humorystyczne pseudonim „Dan DeQuille”. Sam napisał początkowe listy do redaktora pod pseudonimem „Josh”, ale Sam wybrał nowy, gdy poszedł do pracy jako pracownik. Jakie imię wybrał Sam? Wspomniałem, że przed wojną secesyjną Sam był cywilnym kapitanem na rzece Missisipi, cenną i dobrze płatną pracą. Pamiętając te szczęśliwsze dni, wybrał pseudonim, aby nawiązać do warunków operacji na rzece. W tym czasie wzywano pilotów rzek, aby wskazywali głębokość wody w nasypach – ważne było, aby unikać płytkiej wody i piaskownic, w których mogłyby płynąć łodzie rzeczne. Minimalna bezpieczna głębokość wody wynosiła 2 sążnia, a kiedy ta głębokość została osiągnięta, pilot nazwał „MARK TWAIN”. Sam wybrał pseudonim Mark Twain, a teraz znasz (tak mówią) resztę historii.

Sam lubił Territorial Enterprise i często korzystał z okazji, by odwiedzić kopalnie, kiedy miał okazję. Właściciele kopalni zwykle dawali mu akcje do pisania artykułów o swojej kopalni, a Sam skończył z butem pełnym zapasów, o wiele więcej niż kiedykolwiek posiadał, gdy był inwestorem! Jego akcje były tak cenne, że czasami nawet nie zadawał sobie trudu podniesienia pensji z gazety. Sam był bardzo popularny i wkrótce stał się wiodącym dziennikarzem w Territorial Enterprise. Jednak z biegiem czasu jego silne opinie wpadły w kłopoty z redaktorem i Sam poszedł odwiedzić przyjaciół, którzy szukali kieszonkowego złota w kraju swojej matki – nawet po pracy jako autor wciąż był gryziony gorączką złota. Tam napisał znaną w całym kraju historię skoczka z hrabstwa Calaveras. Historia stała się znana w całym kraju. Ze względu na swoją sławę jako pisarz Sam został dziennikarzem podróżniczym i wyjechał na Hawaje, do Europy i na Bliski Wschód, pisząc humorystyczne cotygodniowe relacje na temat tego, co tam widział. Chociaż Sam wyszedł za mąż i osiadł we wschodnich Stanach Zjednoczonych, jego doświadczenia w nienazwanych zachodnich Stanach Zjednoczonych pozwoliły mu napisać materiały do ​​końca życia.

[ff id=”1″]